Tam, gdzie spotykają się północ i południe
Wnętrze Madery to ściana gór ciągnąca się mniej więcej ze wschodu na zachód, a przez wieki jedynym sposobem, by ją przekroczyć, było przejście pieszo przez przełęcze, które dniami potrafiły tonąć w chmurach. Boca da Encumeada to najniższe i najłatwiejsze z tych przejść — siodło w grani, gdzie droga wspina się na tyle wysoko, by z jednego miejsca objąć oba wybrzeża.
Po stronie północnej teren stromo opada w kierunku Serra de Água i dalej ku São Vicente; po stronie południowej opada w drugą stronę, do tego samego systemu dolin, którym droga schodzi do Ribeira Brava. Stań przy barierce w pogodny dzień, a w zasadzie zobaczysz oba wybrzeża naraz — na wyspie tak pionowej to na tyle rzadki układ, że stał się jednym ze standardowych przystanków każdej trasy przez centrum wyspy.
Warto od razu doprecyzować, czym to miejsce jest, bo bywa opisywane jako coś więcej, niż jest naprawdę. Boca da Encumeada to nie wędrówka. To nie rezerwat przyrody, nie las ani nie wodospad. To przełęcz drogowa z punktem widokowym, parkingiem i garstką ścieżek prowadzących w góry dla tych, którzy chcą zamienić pięciominutowy postój na zdjęcia w coś dłuższego. Większość odwiedzających traktuje to miejsce dokładnie tak: przerwa w dłuższej trasie między północnym wybrzeżem a Funchal, a nie cel wart poświęcenia mu całego dnia.
Dojazd na przełęcz
Najczęstszą trasą jest dojazd z Funchal przez Ribeira Brava i Serra de Água, drogą ER104, która pnie się z doliny długim ciągiem serpentyn. Licz 45–55 minut z centrum Funchal przy normalnym ruchu, więcej, jeśli zatrzymasz się przy którymś z punktów widokowych po drodze — a robi tak większość kierowców. Jadąc od strony północnego wybrzeża, ta sama droga schodzi z przełęczy w kierunku São Vicente, dzięki czemu Encumeada to naturalny punkt środkowy dla każdego, kto w jeden dzień robi pętlę obejmującą obie strony wyspy.
Tunel drogowy przenosi dziś większość ruchu tranzytowego pod granią, co znacznie uciszyło starą drogę przez przełęcz — nie jest już główną arterią, jaką kiedyś była, co jest dobrą wiadomością dla każdego, kto chce się zatrzymać, zaparkować i naprawdę popatrzeć na widok, zamiast zjeżdżać na pobocze przelotowej trasy.
Ogólne zasady jazdy po tych górskich drogach opisuje przewodnik o jeździe po Maderze, a jeśli nie masz jeszcze załatwionego auta — przewodnik po wynajmie samochodu. Mały wynajęty samochód bez trudu poradzi sobie na tej trasie, ale zakręty odwdzięczają się kompaktowym rozmiarem, a nie czymś nieporęcznym. Nie ma transportu publicznego, który czyniłby przełęcz praktycznym samodzielnym przystankiem — to trasa na samochód, a nie miejsce dostępne autobusem.
Widok, który nie jest obietnicą
Oto fakt, który większość pobieżnych opisów pomija, i dla którego właściwie powstała ta strona: podwójny widok na oba wybrzeża naraz to coś, na czym nie da się zaplanować całej wizyty. Pogoda na Maderze to w praktyce dwa różne klimaty po obu stronach tej samej grani — mokra, zielona północ i sucha, słoneczna południe — a chmury, które je dzielą, zwykle piętrzą się przy górach i przelewają przez przełęcz w jedną albo drugą stronę niemal każdego dnia.
Docierając do Encumeady, możesz zastać czysty widok na południe, w stronę Ribeira Brava, i ścianę szarych chmur na północy, albo dokładnie odwrotnie, albo w szczęśliwy poranek — jedno i drugie. Czego nie warto robić, to budować całego dnia wokół obietnicy zobaczenia obu wybrzeży wyraźnie, jak sugerują niektóre plany podróży. Traktuj to jako realną możliwość, a nie pewnik, a nie spotka cię rozczarowanie, gdy chmury zrobią to, co robią najczęściej.
Pora dnia pomaga, choć nie w stu procentach. Chmury zwykle narastają w ciągu dnia, gdy słońce ogrzewa południowe wybrzeże i wypycha ciepłe, wilgotne powietrze w górę dolin, więc poranki — zwłaszcza późne przedpołudnie, gdy nocna mgła już się rozwiała, ale popołudniowe zachmurzenie jeszcze nie nadeszło — dają największe szanse. Przewodnik o górskiej pogodzie i ubiorze opisuje ten wzorzec dokładniej, a dotyczy on tego miejsca w takim samym stopniu, co wyżej położonych Pico do Arieiro czy Pico Ruivo. Jeśli zwiedzasz wyspę z pewną elastycznością w planie, warto sprawdzić warunki przed decyzją o tym zboczeniu z trasy, a nie po niej.
Krótkie spacery z przełęczy
Dla tych, którzy chcą tu spędzić więcej niż postój na zdjęcie, w obu kierunkach od przełęczy prowadzą znakowane ścieżki, zbudowane na tej samej zasadzie co sieć levad gdzie indziej na wyspie: łagodnie nachylona trasa wycięta w zboczu góry, wąska, często odsłonięta z jednej strony, i nie do traktowania jako płaska i łatwa tylko dlatego, że nie jest stroma. Z czasem łączą się one z szerszą siecią szlaków przecinających góry centralne w kierunku Paul da Serra i doliny Rabaçal, gdzie takie trasy jak 25 Fontes czy Levada do Risco przyciągają większość piechurów przybywających w tę część wyspy właśnie po to, by chodzić, a nie tylko przejeżdżać.
Jeśli szukasz prawdziwego dnia pieszej wędrówki w tej części gór, a nie krótkiego spaceru od parkingu, warto rozejrzeć się dalej, za trasami zaprojektowanymi właśnie do tego. Całodniowa wędrówka z przewodnikiem, taka jak
Ribeiro Frio – Portela, całodniowa wędrówka
, prowadzi przez podobny teren — wąskie ścieżki wzdłuż levad, tunele, dalekie widoki — z przewodnikiem, który zna aktualny stan szlaku, co ma tu większe znaczenie niż na niemal każdej innej trasie pieszej na wyspie.
Dla tych, którzy szukają najbardziej znanego górskiego przejścia na wyspie, a nie tego tutaj, właściwą stroną jest
wędrówka z przewodnikiem z Pico Areeiro na Pico Ruivo
, nie Encumeada — te dwie przełęcze są często mylone przez osoby planujące pierwszą podróż na wyspę, choć to naprawdę różne przedsięwzięcia.
Boca da Encumeada a przejście przez Pico do Arieiro
Warto wyraźnie odróżnić tę przełęcz od innego, dużo bardziej znanego górskiego przejścia na Maderze. Vereda do Arieiro — szlak PR1 łączący Pico do Arieiro z Pico Ruivo — to prawdziwa, półdniowa górska wędrówka z tunelami wykutymi w litej skale, kamiennymi schodami i realną ekspozycją, znajdująca się w oficjalnej sieci płatnych szlaków, wymagająca własnego pozwolenia. Boca da Encumeada to zupełnie co innego.
Leży dalej na zachód, przekracza się ją drogą, a nie tylko pieszo, a standardowa wizyta to postój od dwudziestu minut do godziny, a nie wymagająca wędrówka, do której potrzeba czołówki i czterech godzin dziennego światła. Jeśli szukasz dramatycznego przejścia po grzbiecie górskim, z rozległymi widokami i prawdziwym poczuciem osiągnięcia, to właśnie ta strona — i ten szlak — powinny być planem, nie ta. Jeśli szukasz szybkiego, malowniczego przystanku w dniu jazdy samochodem, z szansą na widok obu wybrzeży, Encumeada to właściwy wybór.
Łączenie przełęczy z dniem w górach
Większość odwiedzających dociera do Encumeady jako do jednego z kilku przystanków w dniu obejmującym szersze góry centralne, i naturalnie wpisuje się to w taki plan podróży. Popularny wariant prowadzi z Funchal przez Curral das Freiras i punkt widokowy Eira do Serrado, dalej w stronę przełęczy, a potem do Paul da Serra lub Fanal, zanim trasa zawróci przez północne wybrzeże.
Jazda samodzielna daje pełną kontrolę nad tym, jak długo zatrzymasz się przy każdym przystanku — co jest przydatne, biorąc pod uwagę, jak bardzo widok z Encumeady zależy od pogody — podczas gdy wycieczka z przewodnikiem zdejmuje z ciebie nawigację i pozwala komuś, kto zna aktualny stan dróg i szlaków, planować wokół chmur, a nie wokół sztywnego harmonogramu.
Dla wersji z przewodnikiem takiego dnia w górach centralnych, półdniowa
wycieczka jeepem po Maderze z porannym startem o wschodzie słońca
zwykle łączy kilka punktów widokowych regionu, gdy światło jest najlepsze, zanim nad przełęczą zdążą narosnąć chmury.
Bliżej Funchal,
wycieczka tuk-tukiem do Eira do Serrado
obejmuje punkt widokowy Curral das Freiras, który wiele osób łączy w tym samym dniu z wyprawą do Encumeady, bez konieczności samodzielnej jazdy po górskich drogach. Zobacz tygodniowy plan podróży po Maderze lub bardziej pieszy tydzień wędrówek na Maderze, aby zobaczyć, gdzie taki przystanek zwykle wpisuje się w dłuższą podróż.
Pogoda, pora dnia i ubiór
Najważniejsza rzecz, jaką warto wiedzieć przed wjazdem tutaj, to fakt, że temperatura i wiatr na przełęczy mają niewiele wspólnego z warunkami w Funchal czy na plaży w Porto Moniz. Na wysokości, na odsłoniętej grani, przez którą przepływa powietrze z obu wybrzeży, bywa regularnie o dziesięć stopni chłodniej niż na poziomie morza i znacznie bardziej wietrznie, nawet w dni, które przy wodzie wydają się ciepłe i spokojne. Warto trzymać w samochodzie lekką warstwę wiatroszczelną niezależnie od pory roku, a zimą dodać coś cieplejszego — to jeden z bardziej odsłoniętych punktów widokowych w sieci dróg na wyspie, a wiatr przy barierce potrafi być ostry nawet przy słonecznej pogodzie.
Drugą zmienną są chmury i deszcz. Przełęcz potrafi całkowicie zniknąć we mgle na wiele godzin, zwłaszcza po przejściu frontu, a drogi górskie po obu stronach czasem zamykają się po intensywnych opadach lub osuwiskach, podobnie jak szlaki levada gdzie indziej na wyspie. Jeśli prognoza dla wnętrza wyspy wygląda słabo, warto sprawdzić warunki przed wyjazdem, a nie po nim — stracona podróż w mgle to jedno z częstszych, drobnych rozczarowań zgłaszanych przez osoby robiące pierwszą pętlę po górach centralnych.
Gdzie zatrzymać się w okolicy
Encumeada rzadko stoi samotnie w planie podróży i wcale nie musi. Kierując się na północ od przełęczy, droga schodzi w stronę São Vicente i jego lawowych jaskiń, a Porto Moniz z naturalnymi basenami leży jeszcze pół godziny dalej. Kierując się na południe, to krótki odcinek do Serra de Água i dalej do Ribeira Brava, drogą wzdłuż wybrzeża z powrotem do Funchal.
Na zachód od przełęczy droga wjeżdża na Paul da Serra, jedyne prawdziwe plateau wyspy, z Rabaçal i jego szlakami levada niedaleko od tej drogi, oraz Fanal jeszcze dalej dla tych, którzy chcą zobaczyć jego las mglisty w odpowiednich warunkach. Bliżej Funchal, Curral das Freiras i punkt widokowy na jego krawędzi, Eira do Serrado, naturalnie wpisują się w tę samą pętlę.
Aby lepiej zrozumieć, czym różnią się oba wybrzeża wyspy — co w gruncie rzeczy właśnie ta przełęcz próbuje pokazać w jednym spojrzeniu — przewodnik po północy i południu Madery opisuje ten kontrast szerzej, niż pozwala na to pojedynczy postój widokowy. A dla szerszego spojrzenia na to, gdzie jeszcze na wyspie warto zatrzymać się dla samego widoku, przewodnik po najlepszych punktach widokowych i miradouros Madery umieszcza Encumeadę w kontekście kilkunastu innych, wartych włączenia w dzień jazdy.
Praktyczne informacje: parking, udogodnienia i bezpieczeństwo
Parking przy przełęczy to nieformalna przestrzeń przy drodze, a nie zarządzany parking, i zapełnia się w okolicach południa w sezonie, zwłaszcza gdy jednocześnie przejeżdżają autokary turystyczne i konwoje jeepów. Przyjazd wcześniej rano pozwala uniknąć większości tego tłoku, a przy okazji, jak wspomniano wyżej, daje lepsze szanse na czysty widok, zanim narosną popołudniowe chmury. Przy przełęczy jest mała kawiarnio-restauracja, ale jej godziny otwarcia poza głównym sezonem są nieregularne i nie warto na niej polegać jako na posiłku — bezpieczniejszym planem jest zabranie wody i przekąski, podobnie jak przy większości przystanków we wnętrzu Madery, z dala od miasteczek.
Głównym zagrożeniem jest tu sama droga, nie punkt widokowy: ciasne zakręty, sporadyczna niska chmura, która gwałtownie ogranicza widoczność, oraz zwierzęta gospodarskie lub wolno jadący ruch turystyczny na drogach dojazdowych. Jedź w tempie dostosowanym do warunków, a nie do ograniczenia prędkości, korzystaj z mijanek zamiast wymuszać przejazd na zakręcie bez widoczności, a każdą kieszeń mgły traktuj jako powód, by wyraźnie zwolnić, a nie jako element krajobrazu. Nic z tego nie jest niczym niezwykłym na górskich drogach Madery, ale popularność Encumeady jako przystanku sprawia, że jeżdżą tędy częściej niedoświadczeni, pierwszy raz w górach kierowcy niż na cichszych trasach w pobliżu, więc warto zachować tu nieco więcej ostrożności.
Boca da Encumeada: najczęściej zadawane pytania
Czy trzeba coś rezerwować, żeby zobaczyć Boca da Encumeada?
Nie. Przełęcz to bezpłatny punkt widokowy przy drodze publicznej, bez biletu, bramki czy przedziału godzinowego. Jeśli wybierzesz się dalej na jeden z oficjalnych szlaków levada w okolicy, ten szlak ma swoją opłatę, ale sama przełęcz nic nie kosztuje.
Czy podwójny widok na północ i południe jest gwarantowany?
Nie, i to najczęstsze rozczarowanie zgłaszane przez odwiedzających. Chmury napływają od północy lub południa (albo z obu stron) niemal codziennie, a naprawdę czysty widok na oba wybrzeża jednocześnie to raczej wyjątek niż reguła.
Ile trwa dojazd z Funchal do Boca da Encumeada?
Około 45–55 minut w normalny dzień, głównie drogą ER104 przez Serra de Água, plus czas spędzony na przystankach przy punktach widokowych po drodze.
Czy z przełęczy można się wybrać na spacer, czy to tylko punkt widokowy?
Jedno i drugie. Większość odwiedzających zatrzymuje się tylko przy miradouro na zdjęcia, ale w pobliżu przełęczy w obu kierunkach prowadzą krótkie znakowane ścieżki, a dłuższe trasy łączą ją z wędrówkami głębiej w góry dla tych, którzy mają więcej czasu i porządne buty.
Czy Boca da Encumeada to to samo co trasa Pico do Arieiro–Pico Ruivo?
Nie, choć łatwo je pomylić. Boca da Encumeada to przełęcz drogowa z krótkim przystankiem widokowym; przejście z Pico do Arieiro na Pico Ruivo (PR1) to wymagająca, półdniowa górska trasa dalej na wschodzie, z własnymi tunelami i własnym wymogiem pozwolenia.
Jak się ubrać na przełęczy?
Cieplej, niż sugeruje pogoda na wybrzeżu. Przełęcz leży na wysokości i łapie wiatr z obu stron wyspy, więc warto mieć ze sobą warstwę wiatroszczelną nawet w ciepły dzień w Funchal — patrz przewodnik o górskiej pogodzie, żeby wiedzieć, co regularnie zaskakuje odwiedzających.
Czy przy Boca da Encumeada jest parking i miejsce na posiłek?
Jest nieformalny parking przy drodze blisko punktu widokowego oraz mała kawiarnio-restauracja na przełęczy, która poza szczytem sezonu ma nieregularne godziny otwarcia. Rozsądnie jest traktować ją jako miły dodatek, a nie plan, i tak czy inaczej mieć ze sobą wodę i przekąski.


