Zupełnie inna wyspa
Wszystko, co większość odwiedzających kojarzy z Maderą — głęboka zieleń lasu Laurissilva, wąskie, ociekające wilgocią ścieżki wzdłuż lewad, chmury osiadające na górach — należy do centrum i północy wyspy. Ponta de São Lourenço nie ma z tym nic wspólnego. To suchy, wystawiony na wiatr kraniec wschodu, cypel z nagiej wulkanicznej skały w kolorach czerwieni, ochry i szarości, gdzie ledwie ostało się jedno drzewo, a Atlantyk otacza go z trzech stron. Bardziej przypomina fragment Wysp Kanaryjskich albo wybrzeże Republiki Zielonego Przylądka niż resztę Madery — i właśnie ten kontrast sprawia, że warto tu przyjechać.
Po cyplu prowadzi oficjalny szlak oznaczony jako PR8, jeden z około trzydziestu wyznaczonych tras PR (Pequena Rota) w całym archipelagu. Biegnie od parkingu Baía d’Abra, na samym końcu wschodniej drogi, wzdłuż zwężającego się grzbietu lądu aż do punktu widokowego nad ostatnim cyplem, z dużo trudniejszym nieoficjalnym przedłużeniem prowadzącym dalej do latarni morskiej. Nie ma tu lewady, tunelu ani leśnego baldachimu — tylko skała, morze, niebo i wiatr, co czyni to miejsce zupełnie odrębnym od górskich i leśnych spacerów opisanych na innych stronach tej witryny.
Dojazd na początek szlaku
Cypel leży za Caniçal, za dawnym portem wielorybniczym i jego muzeum wielorybnictwa, na samym wschodnim końcu drogi na wyspie. Większość odwiedzających planuje ten dzień wokół Machico, miasta, w którym w 1419 roku wylądowali pierwsi Portugalczycy na Maderze, a dziś ma kurortową plażę i sporo dobrych restauracji — Machico sprawdza się jako baza logistyczna do tego spaceru właśnie dlatego, że leży dziesięć do piętnastu minut bliżej początku szlaku niż Funchal, a przy tym ma własną plażę i scenę gastronomiczną, które zasługują na osobne omówienie, a nie tylko wzmiankę przy okazji wędrówki.
Z Funchal dojazd zajmuje 45 do 55 minut autostradą VR1, która przez większość trasy na wschód biegnie tunelami, zanim otwiera się na ostatnim odcinku za Santa Cruz i lotniskiem Madery, a następnie przez Caniçal prowadzi do parkingu przy Baía d’Abra. Droga zwęża się na ostatnich kilometrach, a parking zapełnia się już przed południem w wysokim sezonie — przyjazd przed 9 rano lub po 16 na krótszy wieczorny spacer pozwala uniknąć zarówno tłumu, jak i najgorszego upału.
Nie ma sensownej opcji transportu publicznego, która dowiozłaby cię na początek szlaku i z powrotem w praktycznym czasie, więc to spacer dla osób z wynajętym samochodem, umówioną taksówką w obie strony lub wycieczką zorganizowaną obejmującą transfery. Jeśli nie prowadzisz sam, kilku organizatorów wpisuje cypel w szerszy jednodniowy program po wschodniej części wyspy, opisany dalej.
Szlak PR8 krok po kroku
Pełna trasa tam i z powrotem liczy około 8 km i kilkaset metrów łącznego przewyższenia rozłożonego na serię krótkich podejść i zejść wzdłuż grani — nic technicznego, ale wystarczająco dużo wzniesień, by zająć więcej czasu, niż sugerowałyby płaskie 8 km. Zaplanuj 3-4 godziny z postojami dla większości piechurów, dłużej, jeśli idziesz aż do latarni morskiej.
Ścieżka zaczyna się szeroko i łagodnie przy parkingu, wznosząc się delikatnie na grzbiet cypla, z morzem opadającym po obu stronach. Mniej więcej w połowie trasy szlak zwęża się, a poczucie ekspozycji rośnie, gdy przecina siodło z stromymi zboczami po obu stronach — niegroźne w spokojną pogodę dla każdego, kto pewnie stąpa po nierównym terenie, ale naprawdę nieprzyjemne przy silnym wietrze bocznym, który jest tu częstym zjawiskiem. Szlak kończy się przy punkcie widokowym z widokiem na ostatni cypel i mały, niezamieszkany wysepek Ilhéu do Farol.
| Odcinek | Dystans | Typowy czas | Charakter |
|---|---|---|---|
| Parking do pierwszego punktu widokowego | ~1,5 km w jedną stronę | 30-40 min | Szeroka ścieżka, łagodne nachylenie, pierwsze rozległe widoki |
| Pierwszy punkt widokowy do końca szlaku | ~2,5 km w jedną stronę | 1-1,5 godz. | Węższa grań, większa ekspozycja na wiatr |
| Koniec szlaku do latarni morskiej (nieoficjalnie) | ~1,5 km w jedną stronę | 1-1,5 godz. | Wąsko, eksponowanie, poza trasą objętą biletem |
Krótsza wersja do pierwszego punktu widokowego i z powrotem sprawdzi się dla każdego, kto ma mniej czasu albo nie czuje się pewnie na eksponowanych graniach — nadal dostarcza czerwonoskalnych widoków, które wyróżniają ten cypel, w niecałe półtorej godziny.
Zezwolenie i dlaczego tu też ma znaczenie
Każdy oficjalny szlak PR na Maderze, ten również, wymaga płatnego dziennego zezwolenia od sierpnia 2021 roku. Dla PR8 to około 3 EUR od osoby, rezerwowane z wyprzedzeniem przez oficjalny system rezerwacji wyspy i sprawdzane przez strażników na początku szlaku. Łatwo założyć, że goły, smagany wiatrem cypel taki jak ten będzie darmowy, bo nie wygląda jak zarządzana atrakcja — a jednak jest. Zarezerwuj z wyprzedzeniem, zwłaszcza w bardziej ruchliwych miesiącach, ponieważ dzienna liczba miejsc jest ograniczona i nie ma gwarancji miejsca bez rezerwacji. Szerzej o mechanice systemu zezwoleń na całej wyspie przeczytasz w przewodniku po zezwoleniach i opłatach na szlakach.
Zamknięcia szlaku
Jak każdy oficjalny szlak na Maderze, PR8 zamykany jest po ulewnych deszczach, silnym wietrze lub uszkodzeniach erozyjnych, a ta konkretna trasa jest bardziej wrażliwa na wiatr niż większość innych ze względu na stopień ekspozycji wzdłuż grani. Sprawdź aktualny status przed wyjazdem — zmarnowana podróż do zamkniętego parkingu to częsta skarga odwiedzających, którzy pominęli ten krok.
Brak cienia, prawdziwy wiatr: co spakować
To najważniejsza rzecz do zrozumienia w przypadku Ponta de São Lourenço i najłatwiejsza do przeoczenia, jeśli przyjeżdżasz tu po kilku dniach spacerów wzdłuż lewad pod osłoną północnego lasu. Na tym szlaku nie ma nigdzie zadrzewienia. Żadne z typowych madejskich założeń o chowaniu się w cień się tu nie sprawdza.
Zabierz więcej wody, niż wymagałby spacer lewadą o tej samej długości — co najmniej litr na osobę, więcej latem. Krem z filtrem, kapelusz i okulary przeciwsłoneczne liczą się tu bardziej niż na jakimkolwiek innym szlaku na wyspie; nałóż ponownie krem, jeśli jesteś na trasie po południu. Warstwa chroniąca przed wiatrem warta jest zabrania nawet w ciepły, słoneczny dzień, ponieważ grań regularnie kieruje silniejszy wiatr, niż sugeruje parking, co potrafi obniżyć odczuwalną temperaturę o kilka stopni.
Solidne buty trekkingowe z dobrą przyczepnością pomagają na luźnych, zakurzonych odcinkach w pobliżu przejść przez grań, a jeśli łączysz ten spacer z wyższymi wędrówkami gdzie indziej na wyspie, warto zajrzeć do przewodnika pogoda w górach i co zabrać na siebie — szczegóły są inne, ale nawyk sprawdzania warunków przed wyjściem pozostaje ten sam.
Geologia i przyroda
Skała pod stopami to jedne z najstarszych odsłoniętych materiałów wulkanicznych na Maderze, ułożone we wczesnym okresie mniej więcej pięciomilionowej historii formowania się wyspy, od tamtej pory wyerodowane w warstwowe czerwienie, brązy i ochry, które nadają cyplowi jego barwę. W przeciwieństwie do młodszego bazaltu z centralnych gór, ta starsza, bogatsza w minerały skała utlenia się inaczej — i to właśnie geologiczny powód, dla którego cały cypel wygląda ciepło i rdzawo, w przeciwieństwie do ciemnej szarości wnętrza wyspy.
Roślinność jest skąpa, w większości niska, słonoodporna, z rozproszonymi endemicznymi roślinami, które znoszą wiatr i brak słodkiej wody lepiej niż niemal wszystko inne na wyspie. Na klifach gnieżdżą się ptaki morskie, a wody wokół ostatniego cypla to sprawdzone miejsce, by w spokojny dzień dostrzec delfiny z klifu, choć wycieczka łodzią pozwala podejść dużo bliżej. Cypel patrzy też na Wyspy Desertas po drugiej stronie otwartych wód — ściśle chroniony rezerwat, w którym żyje kolonia foki mniszki śródziemnomorskiej charakterystycznej dla Madery — widoczne jako niski kształt na horyzoncie w pogodny dzień, choć wylądowanie tam wymaga osobnego zezwolenia, opisanego na swojej stronie.
Zobacz to bez pełnego spaceru
Nie każdy chce, albo jest w stanie, przejść 3-4 godzinną, eksponowaną trasę wzdłuż grani, a sposobów na zobaczenie cypla bez tego nie brakuje.
Prywatny rejs katamaranem wzdłuż tego odcinka wybrzeża
pokazuje klify, jaskinie morskie i barwę skały od strony wody, często z postojem na kąpiel, i sprawdza się jako alternatywa dla każdego, kogo zniechęca wiatr na grani. Dla szerszego spojrzenia na wybrzeże wyspy, w tym ten odcinek, ogólne rejsy łodzią z Funchal i trasa katamaranu o zachodzie słońca przepływają lub zbliżają się do tej okolicy podczas dłuższych tras.
Kilka wycieczek jeepem łączy postój przy punkcie widokowym przy drodze nad Baía d’Abra z innymi atrakcjami wschodniej części wyspy w ramach jednego dnia.
Wycieczka jeepem łącząca Pico do Arieiro, Santanę i ten cypel
obejmuje wiele kontrastujących krajobrazów — góry, wioskę z domami krytymi strzechą, surowe wybrzeże — bez konieczności samodzielnego prowadzenia auta czy przejścia całego szlaku PR8.
Prywatna wycieczka z przewodnikiem po wschodzie wyspy
, obejmująca też destylarnię rumu, to dobra opcja dla każdego, kto woli, by region został mu wytłumaczony, zamiast poznawać go samodzielnie.
Jeśli chcesz przejść cały szlak
Dla piechurów zdecydowanych na pełne doświadczenie PR8
oficjalny bilet na PR8 obejmujący zezwolenie
to najprostszy sposób na zarezerwowanie dostępu do szlaku z wyprzedzeniem, zamiast samodzielnego przechodzenia przez portal rezerwacyjny bliżej terminu.
Najlepsza pora dnia i roku
Poranek to lepsza pora na ten spacer — zarówno ze względu na miękkie światło na czerwonej skale, co naprawdę czyni to miejsce jednym z lepszych punktów fotograficznych na wyspie (zobacz miejsca do fotografowania na Maderze oraz szerszy przewodnik najlepsze punkty widokowe i miradouros), jak i ze względu na unikanie wiatru, który zwykle nasila się w ciągu popołudnia na tym eksponowanym odcinku.
Wiosna i jesień przynoszą łagodniejsze temperatury i zwykle spokojniejsze warunki niż szczyt lata, kiedy połączenie upału i braku cienia jest trudniejszym kompromisem. Zima jest do przejścia w spokojny, suchy dzień, ale to najbardziej zależny od wiatru spacer na wyspie — bardziej niż zacienione północne lewady — a zamknięcie szlaku lub naprawdę nieprzyjemne przejście przez eksponowane siodło jest bardziej prawdopodobne między listopadem a marcem.
Łączenie z resztą wschodu wyspy
Ponta de São Lourenço naturalnie wpisuje się w koniec szerszego, jednodniowego programu po wschodniej części wyspy, a nie jako samodzielna wycieczka z Funchal. Połączenie jej z Caniçal i jego muzeum wielorybnictwa, Machico na lunch i plażę oraz punktem widokowym w Camacha lub Santo da Serra na drodze powrotnej daje pełny dzień z jednego baku paliwa.
Dedykowany przewodnik jednodniowa wycieczka po wschodniej Maderze przedstawia pełniejszą wersję tej trasy, a ogólny tygodniowy plan podróży po Maderze wpisuje ten spacer w dłuższy pobyt. Stronę lokalizacji z pobliskimi atrakcjami i operatorami dokładnie w tym miejscu znajdziesz pod co robić w Ponta de São Lourenço.
Podsumowanie
Ponta de São Lourenço zasługuje na miejsce w planie podróży właśnie dlatego, że nie wygląda jak żadne inne miejsce na Maderze — traktuj ją jako suchy, czerwony kontrapunkt dla zielonych spacerów wzdłuż lewad dalej na zachodzie, a nie jako łatwiejszą ich wersję. Zarezerwuj zezwolenie z wyprzedzeniem, wyrusz wcześnie, zabierz wodę i ochronę przed słońcem zamiast kurtki przeciwdeszczowej i szanuj wiatr na eksponowanych odcinkach grani. Zrób to dobrze, a będzie to jeden z najlepszych półdniowych wypadów na wyspie; zrób to źle — przyjeżdżając w południe bez wody, licząc na cień, którego nie ma — a będzie to spacer, który odwiedzający najczęściej mówią, że niedoszacowali.


